Czy na sesję plenerową możecie zabrać swoich czworonożnych przyjaciół? Moja odpowiedź brzmi: oczywiście, że tak! Zwierzęta są przecież pełnoprawnymi członkami rodziny, a ich obecność na zdjęciach dodaje całości niesamowitej autentyczności. Na kadrach, które tu widzicie, psy sprawiły, że dzieci od razu zapomniały o aparacie i skupiły się na zabawie. Pies w kadrze to gwarancja, że na zdjęciach będzie dużo ruchu, szczerego śmiechu i spontaniczności.
Dlaczego warto zabrać psa na sesję rodzinną?
Obecność psa podczas spaceru z fotografem ma jedną ogromną zaletę, ponieważ odciąga uwagę od samego faktu bycia fotografowanym. Zamiast stresować się tym, gdzie położyć ręce czy jak się uśmiechnąć, po prostu zajmujecie się swoim pupilem. Dzieci uwielbiają biegać z psami po trawie, a ja dzięki temu mogę złapać ich prawdziwą radość oraz energię.
Taka pamiątka ma ogromną wartość, bo za kilka lat będziecie z uśmiechem wspominać nie tylko to, jak małe były Wasze dzieci, ale też jak ważne miejsce w Waszym życiu zajmowały zwierzęta. Fotografia rodzinna to przecież opowieść o więziach, a te między ludźmi i ich pupilami są wyjątkowe. Na moich sesjach stawiamy na pełną swobodę, więc jeśli pies chce pobiegać albo wytarzać się w trawie, to po prostu mu na to pozwalamy. Dzięki temu zdjęcia są żywe i pełne charakteru, dokładnie tak jak Wasza rodzina.
Spotkajmy się na wspólnym spacerze
Jeśli marzy Wam się sesja, na której możecie być po prostu sobą, to zapraszam Was na wspólny spacer. Wybierzemy miejsce, gdzie psy będą mogły czuć się swobodnie, a dzieci będą miały przestrzeń do wygłupów. Nie martwcie się, że zwierzaki nie będą chciały współpracować, bo ja nie oczekuję od nich siedzenia nieruchomo. Chodzi o to, żeby uchwycić Wasze wspólne chwile takimi, jakie są naprawdę. Napiszcie do mnie i wspólnie ustalimy termin na taką naturalną i radosną pamiątkę, na której nikogo z domowników nie zabraknie.